Biznes

Polskie przedsiębiorstwa nie redukują już kapitału ludzkiego. Najgorsze za nimi?

Główny Urząd Statystyczny podaje, że w ubiegłym miesiącu w firmach, które zatrudniały przynajmniej dziewięciu pracowników, na warunkach etatowych zatrudnionych było prawie 4 miliony 490 tysięcy osób. To oznacza niewielki, ale systematyczny wzrost zatrudnienia.

Ekonomiści przekonują, że polskie firmy wychodzą prawdopodobnie z kryzysu. Wielu jest zdania, że na krajowym rynku pracy gorzej być już nie może, dlatego w kolejnych miesiącach powinniśmy spodziewać się wyraźnego odbicia. Dr Ernest Pytlarczyk – główny ekonomista BRE Bank w rozmowie z DGP wskazuje, że nieco lepsze dane w kwestii zatrudnienia na ogół pokrywają się z poprawiającą się sytuacją gospodarczą.

Koniec kryzysu polskich przedsiębiorstw? Na razie brak jednoznacznych sygnałów

Część analityków spogląda z nieco większym dystansem na obecną sytuację w kraju i zaznacza, że ostatnie zmiany jakie można dostrzec na polskim rynku pracy związane są przede wszystkim z pracami sezonowymi, a nie nagłym wyjściem z dołka.

Wydaje się przy tym, że polskie przedsiębiorstwa rzeczywiście nie tworzą stosunkowo dużo miejsc pracy, jeśli spojrzeć na dane Głównego Urzędu Statystycznego sprzed roku.

Powodem do zadowolenia mogą być mimo wszystko rosnące pensje. Wielu przedsiębiorców podnosząc wynagrodzenia stara się w możliwie najprostszy sposób zwiększyć wydajność – zatrudnienie nowych pracowników nadal wydaje się dla wielu zbyt dużym kosztem, bo chociaż dziś dane makroekonomiczne nie rozczarowują, to jesienią tego roku sytuacja może być odwrotna.

Fotografia w publikacji Flickr.com CC 2.0

Polskie przedsiębiorstwa nie redukują już kapitału ludzkiego. Najgorsze za nimi?
1 Komentarz

1 Komentarz

  1. litek001

    7 lipca 2017 at 16:31

    Zgadzam się, że to przedwczesne oklaski, bo kryzys nadal trwa – koszty pracy systematycznie rosną, a rząd nie robi nic, aby pomóc firmom w poradzeniu sobie z problemami. Tusk zamiast tymczasowo pozwalniać część przedsiębiorstw z podatków, to proponuje im kredyty na inwestycje! Kredyty? Pytam się, bo czegoś nie rozumiem. Czy polski rząd rzeczywiście sądzi, że obcymi pieniędzmi można rozwiązywać każdy problem? Z czego potem takie niewielkie firmy mają spłacić swoje zobowiązania? PO jest śmieszne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Biznes i gospodarka

Na górę